Wczorajszy dzień mogę uznać za udany, ponieważ utrzymałam jadłospis oraz godziny zjadania posiłków jak i odbyłam około godziny ćwiczeń (aeroby + rowerek).
Po co mi to wszystko?
Zwyczajnie chcę o siebie zadbać. Nie chodzi mi już o same schudnięcie, jak o złapanie dobrej formy i wprowadzenie prawidłowych nawyków żywieniowych, bo z dotychczasowych nie jestem zadowolona i nie mam się czym pochwalić. Poza tym chcę starać się jeść regularnie i zwalczyć mój największy nawyk - podjadanie. Oczywiście też nie zamierzam się katować i nie zamierzam sobie żałować porcji warzyw ani owoców, bo nie zamierzam być zwyczajnie głodna :) Dopuszczę sobie jedno - po 7 dniach prawidłowego odżywiania wynagrodzę sobie czymś na co mam ochotę. Chodzi mi o to, że gdy dopadnie mnie któregoś dnia ochota np na napój gazowany, lub ciastko bądź cokolwiek tego typu - odłożę to na "ten dzień" :) Nie będę z tego rezygnować, co mnie nie zdemotywuje w prowadzeniu prawidłowej diety :)
Poza tym, od wtorku będę już na uczelni. Postaram się chodzić na siłownię 3x w tygodniu i codziennie na aerobik. Tak na utrzymanie dobrej formy :) Zdecydowanie brakuje mi endorfin :)
A piękne i zadbane ciało to tylko nagroda! Więc.. zaczynamy :)
Kisss
Marta
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz